08 August 2009

Uzbek country

Szybki update (i zadzwiajaco szybki internet toze) tuz zza uzbeckiej granicy. Jak pozbieram notatki bedzie wiekszy wpis, na razie tylko na szybko: czegos takiego jak Fergana jeszcze nie widzalem (co moze nie znaczy jakos szczegolnie duzo, ale trudno wyczuc czy ten kraj taki pokrecony, czy mnie juz pokrecilo od upalow).

Lokalny pogranicznik niezwylke zainteresowany "1984" Orwella - zdaje sie ze ksiazki w plecaku stoja w sprzecznosci z punktem regulaminu "zadeklarowac do oclenia wszystkie dokumenty drukowane"... watpliwosci wyrazal spisujac dane wszystkich chetnych do przekroczenia granicy (milion dzikich Kirgizow) do zeszytu a5 siedzac na kozle... im dalej tym lepiej.

0 komentarze: